artfox.pl
  Start » Katalog » Body piercing Moje konto  |  Zawartość koszyka  |  Zamówienie   
Kategorie
Body piercing
Słowo piercing wywodzi się z angielskiego pojęcia 'to pierce', które oznacza w dosłownym tłumaczeniu: przebijać, przewiercać, przedziurawiać. Przymiotnik piercing to określenie na przykład głosu lub bólu: ostry, przeszywający, przenikliwy, rozdzierający. Współcześnie słowo to kojarzone jest głównie z jedną z praktyk body artu , polegającą na ozdabianiu ciała głównie metalowymi przedmiotami – kolczykami o różnych kształtach i rodzajach. Istotą zabiegu jest przebicie odpowiedniego fragmentu ciała (np. płatka ucha, chrząstki nosa, brwi itd.) i umieszczenie w nim kolczyka. Body art czyli sztuka ciała to kierunek w sztuce, w którym artysta wykorzystuje własne ciało (np. malując je, eksponując czy raniąc) jako znak i środek artystycznego oddziaływania. Ten rodzaj działań artystycznych pojawił się w happeningach i performansach pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku. Zyskał popularność w latach siedemdziesiątych, czemu sprzyjał hippisowski nihilizm i hasło wyzwolenia ciała. W 1972 roku ukazał się manifest 'The body as a medium of expression'. Body art było reakcją na chłód i surowość minimal artu i konceptualizmu, a inspiracje czerpało m.in. z twórczości M. Duchampa i Y. Kleina. Główni przedstawiciele to: V. Acconci, G. Brus, B. Heinisch, D. Oppenheim, G. Pane, M. Parr, A. Reiner. W Polsce body art uprawiali m.in. J. Bereś i Z. Warpechowski.

Kilka lat temu w alpejskich lodach znaleziono doskonale zakonserwowaną mumię człowieka, który żył prawdopodobnie przed 4-5 tys. lat temu. W jego uszach odkryto ślady dziur. Ozdoby, które w nich nosił za życia, pełniły zapewne rolę talizmanów czy amuletów chroniących przed złymi duchami. Antropolodzy zgodnie twierdzą, że nakłuwanie i dekorowanie ciała było nieodzownym elementem wielu religijnych obrzędów, inicjacji seksualnych - często symbolem przynależności do kasty wojowników. Bardzo szybko kolczyki stały się też zwykłą ozdobą, nierzadko podkreślającą status majątkowy ich posiadacza. W starożytnej Babilonii i Asyrii były np. symbolem społecznej pozycji mężczyzny. Na przestrzeni wieków kolczyki na równi "dostojnie" kołysały się w uszach egipskich faraonów, jak i plemiennych kacyków, zdobiły oblicza potężnych wikingów i drobnych Pigmejów - można je było spotkać wszędzie, niemal pod każdą szerokością geograficzną.
Także i dzisiaj, za sprawą piercingu, ten sposób zdobienia ciał cieszy się niezwykłą popularnością.

Piercing jest prawdopodobnie najbardziej rozległą formą trwałych i półtrwałych dziedzin body artu. W ciągu ostatnich kilku lat stał się zjawiskiem nie tylko na szeroką skalę zadomowionym we współczesnych społeczeństwach, ale także coraz bardziej akceptowanym. Obok widocznej na ulicach miast tendencji, polegającej na kolczykowaniu uszu, nosa czy innych części twarzy (brwi, warg, języka, policzków, wędzidełka warg), istnieją również pewne nieformalne grupy osób, które wychodzą poza popularną modę. Ich praktyki przybierają o wiele bardziej ekstremalne formy, do których zaliczyć można: rozciąganie płatka ucha do nadnaturalnych rozmiarów (tzw. tunele), głębokie przekłuwanie metodą chirurgiczną i wszczepianie kolczyków np. w skórę szyi czy inwazyjne przebijanie intymnych części ciała. Nurt ten rozwija się od kilku lat niezależnie od panujących mód, jego przedstawicielami są mieszkańcy wysoko rozwiniętych rejonów Europy i Ameryki Północnej. Przykładem jest ruch „współczesnych prymitywistów”. We własnym mniemaniu działają oni jako odpowiedź na pierwotne pragnienie łączenia przeciwieństw, które jednocześnie pcha ich do badania, doświadczania własnego ciała w sposób nie zawsze społecznie akceptowany. Poszukują drogi obalenia nietolerancji wobec fizycznej inności, próbując poprzez manipulację własnym ciałem zmieniać również własne życie, kierować się bardziej duchowymi, umysłowymi czy mistycznymi wartościami, niż tymi oferowanymi przez współczesną kulturę

Społeczne postrzeganie i postawy wobec piercingu są tak zróżnicowane, jak samo zjawisko. Najbardziej rozpowszechnioną jego formą jest od wielu dziesięcioleci przekłucie płatka ucha – zwłaszcza u kobiet traktowane jest jako coś zupełnie naturalnego - natomiast rozciągnięcie tego samego fragmentu ucha nadal budzi zdumienie i krytykę otoczenia. W obrębie kultury zachodniej do niedawna przekłuwanie uszu zarezerwowane było tylko dla kobiet – w przypadku mężczyzny z kolczykiem doszukiwano się podtekstów związanych z orientacją seksualną, traktowano to jako przejaw „zniewieścienia”. Dopiero telewizja zmieniła ten wizerunek – nikogo już nie dziwi mężczyzna z przekłutymi uszami. Kolejnymi etapami będzie najprawdopodobniej przyzwyczajenie opinii publicznej do widoku ludzi z kolczykami w innych niż uszy miejscach twarzy lub ciała.

Piercing staje się indywidualnym doświadczeniem jednostki, chęcią zademonstrowania własnej niezależności oraz wolności wyboru i działania. Stanowi odmienny, lecz równie efektywny sposób dostosowania wyglądu własnego ciała do własnych oczekiwań, dążenia do samoakceptacji.

Obok potrzeby osiągnięcia większej satysfakcji z wyglądu oraz wpływu na postrzeganie własnej osoby przez innych, występuje również wiele innych powodów kolczykowania. Należą do nich: zwiększenie atrakcyjności bądź doznań seksualnych, doświadczenie bólu, manifestacja przynależności kulturowej lub społecznej, poczucie estetyki czy wywołanie szoku kulturowego. Ponadto spotykane jest kolczykowanie dla zaznaczenia punktów zwrotnych w życiu, a także (podobnie jak w przypadku innych modyfikacji ciała) traktowanie tego typu zabiegów jako swoistego rytuału inicjacyjnego, szczególnie wśród osób, które pragną, po traumatycznych doświadczeniach z przeszłości, „odzyskać kontrolę nad własnym ciałem”.

Argumentów jest tyle, ilu przekłutych ludzi. A tych jest coraz więcej!
Szukaj
 
szukany produkt
Koszyk
... jest pusty
Zaloguj się
Adres e-mail:
Hasło:
Załóż konto
Recenzje
Poradnik
Insygnia
Linki
Zdjęcia na porcelanie
811829